Workshop with Matt & Fresh Dance Camp 2011!

wpis w: Wpisy | 1
          Cześć! Sam w to nie wierzę – udało mi się dzisiaj wstać z łóżka o godzinie 6:30, ale to dlatego, że wyjeżdżam wieczorem na wymarzony obóz Fresh Dance Camp 2011! Wracam dopiero 15 sierpnia, a później od razu przepakowuję walizkę i wylatuję odpoczać nad morze ze znajomymi. Już nie mogę się doczekać :) Popatrzcie jaki Ziomek prosto z Paryża będzie na obozie Nas kształcił. Jaram się dogłębnie!

Zawsze tak mam, że jeśli następnego dnia ma się dziać coś ekscytującego to bardzo krótko śpię… Ciekawe czy Wy też odczuwacie takie ciśnienie i wstajecie tak wcześnie rano? ;>
          Apropo…. wczoraj i przedwczoraj byłem na świetnych warsztatach u kumpla z hip hopu i videoclipu, polecam na prawdę zajęcia z tym gościem! Mateusz „Matt” Kupś to świetny choreograf. Dla wszystkich, którzy uwielbiają nowoczesny rytmy i energiczne układy choreograficzne wrzucam nagrania z zajęć i zapraszam do śledzenia wydarzenia na face: [Kliknij] Było gorąco! Oby tak dalej Kupsiol! Teraz lecę się pakować, więc narka :)

Aktualizacja postu: 16 sierpnia, godz. 20:00
          Przepraszam, że tyle musieliście czekać za tymi filmikami z warsztatów, ale dopiero wczoraj wróciłem z obozu i nie dałem wcześniej rady tego wrzucić :) Miłego oglądania!

          

Chillowy wypad do Poznania!

wpis w: Wpisy | 0
          Hej! To był kosmos! Ogólnie już drugi dzień jestem na wakacjach u mojej rodzinki we Wronkach :D Obudziłem się rano… Ogarnąłem wszystko i szybko po K. aby zdążyć na odlotowy pociąg, który i tak miał meeega spóźnienie! Jechały ze mną dwie pozytywne osoby, bez nich ten dzień byłby straaasznie nudny. Jak już dojechaliśmy do Poznania to oczywiście na speedzie kino i „Harry Potter” – połowę filmu z K. przepieprzyliśmy śmiejąc się na całą aulę :D Jednakże film jest godny uwagi czyt. posiada wyolbrzymioną ilość efektów 3D <— (ironia) :D A tak na poważnie to ostatnia część Harrego jest w miarę na poziomie, ale szokiem ten czarodziejski myk dla mnie nie był.
          Po kinie przyszedł czas na zakupy. Wierzcie mi, że zrobiłem największe zakupy w swoim życiu! Zaczęło się od Starego Browaru po samą Plazę. Zakupiłem buty, 2x spodnie, 2x koszulkę, czapkę i sweter. Nigdy się tak nie rzucam na takiego typu rzeczy, ale tym razem mnie poniosło. Na sam koniec okazało się, że nie ma żadnych powrotnych połączeń do Wronek ze względu na ostatni wypadek jaki miał miejsce w naszej okolicy i zamiast pociągów podstawiony był przedobry autobus, którym wlekliśmy się okrężną drogą aż 2,5 godziny! Było chillowo!
         Już jutro od rana pakuję się do swojego domu (nareszcie!), potem fryzjer i spylam! Niestety możliwe, że na jakiś czas zamilknę na blogu, ponieważ od piątku do 15 sierpnia wyjeżdżam na Fresh Dance Camp. Następnie nad morze ze znajomymi i dopiero we wrześniu pojawię się na stałe w sieci. Postaram się jednak brać ze sobą wszędzie moją Toshibę i aktualizować wpisy w miarę możliwości :) Już niedługo info o kolejnych wypasionych warsztatach! To wszystko specjalnie dla Was tylko i wyłącznie we Wronkach! :D Tak, więc czuwajcie na blogu jak „wilki” gryząc mój błękitny baner! ;D Dorzucam do tego newsa według mnie najlepsze foto, które zrobił D. na ostatnich zajęciach z dancehallu – dziękówa Ziomek! Polecam jego bloga: http://jasionowski.blogspot.com Piona!

Szok Texas – warsztaty, konkurs! Czyli… dzieje się!

wpis w: Wpisy | 2
          Siema! Chyba od dawna nie miałem w sobie tyle energii! Czuję, że żyję! Większość z Was zapewne wie o co chodzi, ale napiszę o tym później… Na początku chciałbym zarzucić świetnym kawałkiem, który przesłała mi znajoma na facebooku. Odzwierciedla on moje emocje i ułożę do niego układ choreo. Artysta obecnie na topie, więc powinniście bez problemu go rozpoznać, miłego słuchania. Ciekawy jestem czy Was też tak poruszy ten utwór jak mnie. Jest świetny i na dodatek wcześniej go nigdzie nie słyszałem:

          Wczoraj spędziłem świetny dzień ze znajomymi, którzy żyją dosłownie tym samym co ja! To jest niesamowite jak można z takich prostych rzeczy czerpać energię i się tym dosłownie cieszyć! Przyjechał do mnie znajomy, który dzisiaj prowadził wypasione warsztaty z dancehallu we Wronkach! Na początku pokazałem mu metropolia wronieckie (hehehe) i mówił, że nawet mu się podoba ;-) Później poszliśmy do mieszkania i wypoczęliśmy przed zajęciami. Mimo, że u mnie nie ma zbytnio warunków do odwiedzin udało nam się ogarnąć specyficznie wygodny nocleg.
          Aleee… Dzisiaj to na prawdę było czyste szaleństwo! Od rana taniec! :) To wszystko dzięki Olkowi Olechowi, który przyjechał do Nas specjalnie z Warszawy, aby zarazić ludzików dancehallem! Dziękuje Wam za przybycie w tak licznym gronie pomimo drażniącej i zniechęcającej pogody jaka panowała od rana ;/ Szczególne podziękowania dla ekipy, która mi pomagała oraz fotografa!  Zdjęcia już wkrótce również na blogu. Póki co wrzucam jedno foto robione telefonem na pożegnanie – świeże, dzisiejsze z wyjazdu Olka do Wawy tuż po zajęciach…